Zuzana Smrèková
The 19-year-old from Prague is breaking records in a hot air balloon
Words Lubomír Sedlák
Photos Vladimir Weiss
Only 19, Zuzana Smrčková is the youngest female balloonist in the Czech Republic. In between her spare time in the clouds she’s also applied to Prague’s Economics University. But it’s the sky that beckons for Zuzana’s attention after being introduced to her first flight at just three yearas of age by her championship balloonist father.
Zuzana began her solo flights when she turned 16. Her recent activities have drawn the attention of the national press. Last November she set a Czech record by staying in the air for almost four hours, with only the standard amount of propane gas. That amount of fuel would usually offer only an hour’s flight. With all expectations upon her, and the memory of previous holders to live up to, she had to navigate around the local airport, all the while keeping an eye on the fuel gauge.
She and her father (who followed her in another balloon, just in case) waited a full month for ideal weather before lift-off. Conditions are paramount to the ambitious balloonist. Since then, she and her father launched a balloon from a sailing ship, the first attempt of its kind, last April.
So does she ever suffer from vertigo? "Not really, and I must say that none of the people I take up into the air do, either," she says, referring to her spare time working for a firm that organises sightseeing flights. She adds that looking down from a basket is not the same as James Stewart jumping from one skyscraper roof to another in Hitchcock’s famous thriller.
Yet she does reach dizzying heights. "I’ve gone up to an altitude of 2,500 metres," she says, adding that most of the record balloon flights have to be extremely well planned. "Because of things like visibility, weather conditions and the sun’s rays, balloons can only be flown two hours before dusk and about an hour after dawn. That doesn’t give you much time if you’re not prepared." Tourists are only allowed to ascend to 300 metres though, higher than that and flights have to be logged with the authorities due to other air users, most of them bigger and much faster than she is.
Ballooning is popular in the Czech Republic – "we have dozens of experienced pilots," estimates Zuzana – and indeed Central Europe, with Germany logging a huge number of record holders.
"Germans pilots are generally far wealthier, so they tend to use balloons filled with gas (usually helium, and sometimes hydrogen mixes) which are substantially more expensive than the hot-air ones used by our pilots," Zuzana explains. With a proud smile, she reveals that the sole person in the Czech Republic who owns such a balloon (and the respective license) is her father.
The young record holder now flies in a state-of-the-art model, significently larger than her record-breaking make of last year. A bigger balloon means the ability to take on bigger records, and the Germans, but it also comes with a drawback. The larger size and weight makes navigating tricky. It’s something Zuzana must quickly master. "If I’m to make a comparison, it’s the difference between driving a car and a bus," she says. "With any balloon, the principles of piloting are hard to describe in words, it’s more a question of feeling, of sense."
Zuzana now owns four balloons (a fifth is the helium-filled German one for which she is not yet licensed). Two of them were made in her home country by a Czech firm, Balóny Kubícek, world-renowed in the burgeoning sport and the other two by a UK firm, Cameron.
The other distraction that Zuzana has faced is her schoolwork. Having just missed the Spring championships due to final secondary school exams, she’s gearing up for the European championships in Anjou, France, 21-29 August.
"My dad and I also have our sights set on joining the world’s largest meeting of balloonists in Albuquerque, New Mexico, in October, but we’ll have to work out the finances to see if we can." Until then, it’s a case of up, up and away for this young high flyer.
The Czech Balloon Association, www.czech.balon.cz. Zuzana’s father’s site is www.balony.cz
ZUZANA SMREKOVÁ
na kierunku wydarzenia kulturalne i tak to się zaczęło. Teraz organizujemy również dwudniowy festiwal Ankkarock (www.ankkarock.fi) pod Helsinkami. Jedyną wadą mojej pracy jest to, że nigdy nie mam letniego urlopu – mówi.
Zatem osobiste witanie każdego zespołu przybywającego na Ruisrock to taki obowiązek?
- W żadnym wypadku! Sam nie mogę się doczekać występów duńskiej grupy Mew, Glasvegas z UK i !!! z USA. Na Ruisrock 2009 zaprosiliśmy również fińskich gigantów rocka, takich jak Eppu Normaali, Tehosekoitin i Children of Bodom.
Goszczenie zespołów to prawdziwy test dla umiejętności Mikko. – Kiedy zjeżdżają się kapele, sprawdzam, czy wszystko gra i czy niczego nie potrzebują. Gdyby wszystko działało bez zarzutu, pewnie nie mielibyśmy co robić, ale kiedy ma się 60 zespołów pod opieką, sprawy przybierają inny obrót. Musimy zająć się każdym szczegółem.
- Wydaje się to całkiem proste, ale to tylko pozory.
Występujący na Ruisrock Morrissey zażądał, by jego kanapki przygotowywane były w specjalnie zbudowanej, sterylnej kuchni wegetariańskiej, w której nikt nigdy nie przygotowywał mięsa.
- Najlepiej współpracuje się z zespołami, które już wcześniej tu grały. Szwedzki zespół The Arc twierdzi, że zwykle wysyła dziesięć stron wymagań, ale nam przefaksowali jedynie szczegóły swojego występu i napisali "Ufamy wam", ponieważ podczas swojego ostatniego występu na Ruisrock bawili się świetnie.
Oczywiście niektóre zespoły muszą zatroszczyć się o swoją reputację. – Bloodhound Gang poprosili, by dostarczyć im za kulisy amerykański czołg Sherman, lub ewentualnie osobę, która ma na imię "Sherman Tank" (po angielsku "Czołg Sherman"). Na szczęście był to tylko żart i zadowolili się modelem czołgu, jaki dla nich znalazłem.
Festiwal Ruisrock, 3-5 lipca, Turku, www.ruisrock.fi
Zajrzyj do naszego przewodnika po Turku na str. 112.
- muszę przyznać, że żadna z osób które ze sobą zabierałam (pracując w wolnym czasie w firmie oferującej turystyczne loty balonem) nie miała tego problemu – wyjaśnia. I dodaje, że spojrzenie w dół z kosza balonu to nie to samo, co słynny skok Jamesa Stewarta pomiędzy drapaczami chmur w thrillerze Hitchcocka.
Wysokości, jakie osiąga Zuzana są zawrotne. – Wzleciałam na poziom dwóch tysięcy pięciuset metrów – mówi. Dodaje, że większość rekordowych lotów balonem musi być precyzyjnie zaplanowana. – Ze względu na widoczność, warunki pogodowe i promienie słoneczne, balonami można latać jedynie na dwie godziny przed zmierzchem i godzinę po świcie. To niezbyt wiele czasu, szczególnie jeśli nie jest się dobrze przygotowanym – opowiada Zuzana. Turystom pozwala się jedynie na wzniesienie się na 300 metrów. Powyżej tej granicy loty muszą być zgłaszane władzom, ze względu na innych użytkowników przestrzeni powietrznej, którzy są o wiele szybsi i więksi od balonów.
Baloniarstwo jest bardzo popularne w Czechach i w całej Europie Środkowej. Niemcy są znani z wielu rekordów w tej dziedzinie. – W Republice Czeskiej mamy wielu doświadczonych pilotów – ocenia Zuzana i podkreśla, że ta liczba wciąż się powiększa.
- Niemieccy piloci mają zwykle większe zasoby finansowe i balony wypełniają gazem (zwykle helem lub mieszanką wodorową), które są znacznie droższe od tych z gorącym powietrzem, używanych przez naszych pilotów – wyjaśnia i dodaje z dumnym uśmiechem, że jej ojciec jest jedynym w Republice Czeskiej posiadaczem takiego balonu (oraz wymaganej licencji).
Młoda rekordzistka lata teraz nowym modelem, znacznie większym niż ten, w którym pobiła rekord w zeszłym roku. Pokaźniejszy balon oznacza możliwość bicia większych rekordów, również tych niemieckich, ale wszystko ma swoją cenę. Większy rozmiar zwiększa bezwład i utrudnia nawigację. Zuzana musiała szybko się do tego przyzwyczaić. – Jeśli miałabym to do czegoś porównać, to różnica jest taka jak między prowadzeniem samochodu a autobusu – mówi. – Jak to bywa z pilotowaniem balonu, zasady są trudne do opisania, to kwestia wyczucia, wyostrzenia zmysłów.
Obecnie Zuzana jest posiadaczką czterech balonów (a także piątego, niemieckiego napełnianego helem, na który nie ma jeszcze licencji). Dwa z nich wyprodukowała w jej rodzinnych Czechach firma Balóny Kubícek, marka renomowana na całym świecie, dwa pozostałe – brytyjska firma Cameron.
Kolejna przeszkoda, która ogranicza młodzieńcze sukcesy Zuzany, to obowiązki szkolne. Z powodu końcowych egzaminów w szkole, nie mogła uczestniczyć w wiosennych zawodach, ale już szykuje się na sierpniowe mistrzostwa we Francji. – Planowaliśmy z tatą również uczestnictwo w największym spotkaniu pilotów balonowych w Albuquerque w Nowym Meksyku w październiku, ale musimy jeszcze ocenić, czy możemy sobie na to pozwolić ze względów finansowych. Do tego czasu Zuzanie pozostaje bujanie w obłokach.
Czeskie Stowarzyszenie Baloniarstwa, www.czech.balon.cz i strona taty Zuzany, www.balony.cz




